środa, 19 listopada 2014

Hejka heroski. Wiedzę, że nie za bardzo idzie oglądanie bloga ale teraz będę dodawać więcej zdjęć
ale zostawmy już to teraz czas na plotki. Czy wiecie, że Logan Lerman czyli filmowy Percy Jackson będzie grał w filmie ( nwm jakim ) z Bradem Pittem :-o. Tutaj daję zdjęcie z Pittem i samego Logana.
 Ok to drugie zdjęci mi nie wyszło ale cóż, zawsze coś jest nie?
Plotki skończone zapowiadam, że na końcu zrobię mały quiz, zasady też wyjaśnię ale na to jeszcze czas. Ok zabieram się za pisanie drugiego rozdziału~Thalia
----------------------------------------------------------------

Rozdział 2 - Chcemy złamać zasady


 
Rano obudził mnie dźwięk konchy. Jedyne o czym myślałem to Annabeth i rozwód mojego ojca. Zastanawiałem się, czy rozstają się przeze mnie. Nie... na pewno nie to.
A więc zerwałem się z łóżka i pobiegłem się uszykować na zajęcia i śniadanie.
Wybiegłem w stronę pawilonu jadalnego. Usiadłem przy stoliku Posejdona jak zawsze sam. To powoli mnie zaczęło irytować.
Nagle ją dostrzegłem. Moja piękność prowadziła swój domek do stolika Ateny.
Puściłem jej oczko, a ona uśmiechnęła się.
Zjadłem śniadanie, a Cheiron ogłosił że za 15 minut jest apel i ja, Ann i Grover i Nico mamy czekać pod wielkim domem. Siedzieliśmy, siedzieliśmy, siedzieliśmy i w końcu Ann powiedziała, że możemy już iść. Gdy nas wszyscy zobaczyli to powstali. Na końcu drogi stały 4 krzesła- jeden z czaszką, jeden z piorunem, jeden z trójzębem i jeden z sową. Usiedliśmy, a Cheiron zaczął coś tam bredzić o bezpieczeństwie ble, ble, ble.... Nie za bardzo go słuchałem, bo myślałem o Annabeth.
- Herosi! Dzisiaj bitwa o sztandar. Domki Ateny, Posejdona i Afrodyty walczą przeciwko domkom Hadesa, Aresa i  Hermesa. Drużyna, która wygra walczy przeciwko pozostałym domkom. Nie dedpozabijajcie sie!
Reszte apelu modliliśmy się za naszych rodziców oraz innych herosów. Po zbiorowisku zebraliśmy się by ustalić plan działania. Ja i Ann mieliśmy bronić flagi, a Alex od Afrodyty miał atakować, co było dość dobre, bo przeciwnicy myśleli że to ja ich zaatakuje.
Wygraliśmy wszystkie bitwy, a Chejron dał nam czas wolny ma około 3 godziny.
Umówiłem się z Annabeth w moim domku, gdzie lubiliśmy przesiadywać. Umyłem się, przebrałem i czekałem, aż przyjdzie. Przypomniało mi się, jak byliśmy  na olimpie i rozmawialiśmy z rodzicami na temat naszego związku.
Mój ojciec nie miał nic przeciwko, ale matka Annabeth, to nie chciała o tym słyszeć. Zgodziła się tylko pod jednym warunkiem. Ja i Ann nie mogliśmy... no wiecie. Z resztą to nie spieszyło się nam.
- Hej Percy. Przepraszam, że tak długo.
Gdy ją ujrzałem to myślałem, że się na nią rzucę i rozbiorę, bo tak ślicznie wyglądała. Po raz pierwszy widziałem ją w spódniczce, zakolanówkach i butach na obcasie.
- Nic... nic nie szkodzi.- Na jej ramieniu był bandaż.
- Nie dotykaj... to się goi tylko w tedy kiedy ty jesteś przy mnie.
- To przeze mnie masz tą ranę. Po co zasłoniłaś mnie od tego ciosu?
- Percy. Bo byłam w tobie zakochana. Miałam pozwolić, żebyś padł trupem i żebym straciła przyjaciela? Nie ma mowy.
- Od kiedy byłaś we mnie zakochana?
- Od tego czasu jak zostałam porwana 3 lata temu. Przybyłeś z łowczyniami, żeby mnie uratować. W tedy twoje oczy tak... no po prostu w tedy zakochałam się.
- Ja się w tobie zakochałem pod koniec obozu, tego co byliśmy na misji po złote runo.
- Już w tedy coś do mnie czułeś i nic mi nie powiedziałeś?
- Hmmm... Miałem prawie 14 lat co chwile się kłóciliśmy i mówiłaś na mnie...
- Glonomóżdżek- po tych słowach delikatnie pocałowała mnie w usta.
Położyłem się na łóżku razem z Anabeth i głaskałem ją po włosach.
- 18 sierpnia- powiedziała.
- Nasz początek. To były najlepsze urodziny w całym moim życiu. Chodź to ciastko z niebieską polewą...
Nie dała mi dokończyć. Zaczęliśmy się całować coraz bardziej namiętnie. Było wspaniale! Chciałem aby trwało to naprawdę długo, ale się nie dało. A dlaczego? Do domku bez pukania weszła Clarise. Córka boga, którego nienawidziłem.
- Sorry misiaczki. Nie chce wam przeszkadzać, ale wasza przyjaciółeczka ta od Artemidy przybyła.
- Thalia!- Krzyknęła Ann ciągnąc za rękę wybiegła z domku. Nasza przyjaciółka, łowczyni, rozpakowywała się w domku Zeusa.
- Hej! Artemida dała wolne łowczynią?- zapytałem.
- Tak Percy. Słyszałam, że wam się układa w tym związku. Gratki.
- Dzięki. A ty na zawsze bez faceta? Czy planujesz złamać przysięgę i odejść z łowczyń?
- Po pierwsze nie będę tobie tego mówić, lecz Annabeth, a po drugie to jest moja sprawa, więc się nie interesuj.
- Jasne, jasne. Zostawię was same. Spotkamy się później - podszedłem do Ann i pocałowałem ją w policzek. Nie miałem co robić więc poszedłem do domku Hefajstosa, ale zapomniałem że mój kumpel Charlie nie żyje. Zaczęło powoli mi go brakować. Annabeth często powtarzała mi, że brakuje jej Sileny- dziewczyny Charlsa i córki Afrodyty.
Poszedłem przejść się po polach truskawek. Przyszła Ann.
- Hej!
- Część! Jak tam w świecie naszej córeczki Zeusa.
- Wszystko dobrze. Sama z czasem ci powie.
- Wiesz sam sobie tak siedziałem i pomyślałem, że możemy zejść do Hadesu. I tak dostałem zaproszenie od "swojego kochanego wuja", a przy okazji byśmy mogli poprosić o przywrócenie so życia Sieleny i Charlisa.
- Jestem za. Bardzo mi jej brakuje.

Reszta dnia minęła bardzo miło. Trening, Annabeth, kolacja i przybycie pewnej rudowłosej dziewczyny- Rachel- naszej wyroczni. Poszliśmy w piątkę na ognisko (ja, Ann, Thalia, Rachel i Grover).
Powiedzieliśmy im o naszym planie wejścia do Hadesu, a oni poparli nasz pomysł. Grover powiedział, że idzie z nami, a dziewczyny będą nas kryć. Jak zawsze chcieliśmy złamać zasady. Mieliśmy wyruszyć w nocy, a wrócić za trzy dni. Nikt nie mógł dowiedzieć się, że zeszliśmy pod ziemię.
Po ognisku odprowadziłem Ann do jej domku i poszedłem przyszykować się do misji.
-------------------------------------------------------------
Dobra dobrze jest. Ok obiecałam, że wyjaśnię o co kom on z tym quizem.
Otóż tak w całym blogu będę robiła takie mini quizy będą one miały po trzy pytania i będzie ich ok piętnastu ( nie dotyczą tekstu) może wziąć udział pięć osób. Jak ktoś zna odpowiedź to pisze w komentarzu ja kilka razy w tyg. będę wchodzić i patrzeć.Ok zaczynamy quiz.
PYTANIA:
1) Jak nazywała się matka Thalii i Jasona?
2) W jaki sposób Leo uwolnił Kalipso z Ogygi?
3) Jaką bronią posługiwała się Annabeth zanim poznała Luck'a i Thalię?
~Thalia


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz